<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Comix Grrrlz</title>
	<atom:link href="http://www.comixgrrrlz.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.comixgrrrlz.pl</link>
	<description>Kobieta w komiksie, komiks kobiecy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 17:34:38 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Skomentuj Kilka pytań do: Agi (&#8222;Agi i Jul&#8221;), którego autorem jest Kilka pytań do: Agi &#124; Comix Grrrlz</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/09/01/kilka-pytan-do-agi-agi-i-jul/comment-page-1/#comment-1070</link>
		<dc:creator>Kilka pytań do: Agi &#124; Comix Grrrlz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 17:34:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3512#comment-1070</guid>
		<description>[...] &#171; Kilka pytań do: Agi (&#8222;Agi i Jul&#8221;) [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] &laquo; Kilka pytań do: Agi (&#8222;Agi i Jul&#8221;) [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest Gonz</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-1031</link>
		<dc:creator>Gonz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 20:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-1031</guid>
		<description>i jeszcze jedno. komiks feministyczny nie oznacza od razu komiksu kobiecego. choćbyście go nie wiem ile razy tak nazwały.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>i jeszcze jedno. komiks feministyczny nie oznacza od razu komiksu kobiecego. choćbyście go nie wiem ile razy tak nazwały.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest Dziewczę</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-1030</link>
		<dc:creator>Dziewczę</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 20:10:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-1030</guid>
		<description>&quot;Komiks Kobiecy&quot;? To jakby powiedzieć, że autorzy komiksów dzielą się na dobrych, złych i na kobiety. Jeśli chcecie uniknąć dyskryminacji, to twórzcie bez podziałów. Bo ta idea dyskryminuje. Czy my, kobiety jesteśmy gorsze lub lepsze i dlatego musimy być izolowane od innych? Nie sądzę. Kobieta to taki sam człowiek jak mężczyzna, więc kobieta może być tak samo dobrą autorką jak mężczyzna autorem. Jeśli nie potraficie tego zaakceptować, i twierdzicie że macie jakieś mniejsze zdolności czy coś w tym guście, może faktycznie jesteście innym gatunkiem. Innym także niż spełniające się w twórczości kobiety, innym niż ja, chociaż nie jestem sławna, nie twierdzę że mam  na to z założenia mniejsze szanse niż facet o identycznych zdolnościach, umiejętnościach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Komiks Kobiecy&#8221;? To jakby powiedzieć, że autorzy komiksów dzielą się na dobrych, złych i na kobiety. Jeśli chcecie uniknąć dyskryminacji, to twórzcie bez podziałów. Bo ta idea dyskryminuje. Czy my, kobiety jesteśmy gorsze lub lepsze i dlatego musimy być izolowane od innych? Nie sądzę. Kobieta to taki sam człowiek jak mężczyzna, więc kobieta może być tak samo dobrą autorką jak mężczyzna autorem. Jeśli nie potraficie tego zaakceptować, i twierdzicie że macie jakieś mniejsze zdolności czy coś w tym guście, może faktycznie jesteście innym gatunkiem. Innym także niż spełniające się w twórczości kobiety, innym niż ja, chociaż nie jestem sławna, nie twierdzę że mam  na to z założenia mniejsze szanse niż facet o identycznych zdolnościach, umiejętnościach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest sosna</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-1029</link>
		<dc:creator>sosna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 19:25:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-1029</guid>
		<description>Może warto, żebyś pękł...?:)) listek mięty podać?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może warto, żebyś pękł&#8230;?:)) listek mięty podać?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest stab</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-1020</link>
		<dc:creator>stab</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 14:45:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-1020</guid>
		<description>Ja chciałem tylko nadmienić że całe to zjawisko genderu które jest tak często powoływane jako argument obronny &quot;komiksu kobiecego&quot; raczej nie opiera się tylko na cipkach, lesbijkach i menstruacji. Czemu więc (w ramach wolności artystycznej, oczywiście...) jest ono, że się tak wyrażę, gwałcone wizerunkami cipek i zakrwawionych podpasek? Jeśli jednak okaże się że o to chodzi w komiksie kobiecym, gdzie w takim razie miejsce dla heteroseksualnych rysowniczek / scenarzystek, które nie mają ochoty na tworzenie historii o macankach w windzie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja chciałem tylko nadmienić że całe to zjawisko genderu które jest tak często powoływane jako argument obronny &#8222;komiksu kobiecego&#8221; raczej nie opiera się tylko na cipkach, lesbijkach i menstruacji. Czemu więc (w ramach wolności artystycznej, oczywiście&#8230;) jest ono, że się tak wyrażę, gwałcone wizerunkami cipek i zakrwawionych podpasek? Jeśli jednak okaże się że o to chodzi w komiksie kobiecym, gdzie w takim razie miejsce dla heteroseksualnych rysowniczek / scenarzystek, które nie mają ochoty na tworzenie historii o macankach w windzie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest Gonz</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-1005</link>
		<dc:creator>Gonz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 09:31:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-1005</guid>
		<description>Wskaż te prace. polskie. nie europejskie. Wskaż też wszystkie zajebiste komiksy które jakoś umykają zamkniętym na inność samcom. proszę wskaż chociaż jeden polski dobry KOMIKS KOBIECY, zamiast odwracać kota ogonem i zarzucać mi stereotypowość odpuszczając sobie w podobny sposób przykłady.

JEDEN DOBRY POLSKI KOMIKS KOBIECY. poproszę link. z góry ostrzegam, jeśli to będzie SGMA to umrę pękając ze śmiechu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wskaż te prace. polskie. nie europejskie. Wskaż też wszystkie zajebiste komiksy które jakoś umykają zamkniętym na inność samcom. proszę wskaż chociaż jeden polski dobry KOMIKS KOBIECY, zamiast odwracać kota ogonem i zarzucać mi stereotypowość odpuszczając sobie w podobny sposób przykłady.</p>
<p>JEDEN DOBRY POLSKI KOMIKS KOBIECY. poproszę link. z góry ostrzegam, jeśli to będzie SGMA to umrę pękając ze śmiechu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest DariaJ</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-1002</link>
		<dc:creator>DariaJ</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 08:43:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-1002</guid>
		<description>Ta dyskusja jest zabawna. Kręci się wokół tego, czy twórczość kobiet można nazwać kobiecą. ROTFL. Może kobieta to &quot;mężczyzna inaczej&quot;? :D
Rzucę wnioski na koniec, bo istnienie KOMIKSU KOBIECEGO jest faktem nie do kwestionowania i po prostu szkoda czasu na pisanie o rzeczach oczywistych, a już na pewno na odgrywanie nauczycielki wiedzy powszechnie dostępnej.

sosna - bardzo podoba mi się Twój komentarz. Od siebie dodam, że edukacja w Polsce na temat różnorodności jest na tak żenująco niskim poziomie, że na poważnie zastanowiłam się, czy nie zaproponować Autorce tej strony moderowania komentarzy. Ale jak widzę, już o tym zdecydowała. Dobre posunięcie. Mentalność ludzi zmienia się bardzo powoli, niestety. A krytykanctwo wobec najlepszych nawet inicjatyw to jakaś norma narodowa u nas. Zabija rozwój.

W Polsce niemal wszystko, co jest opatrywane terminem &quot;kobiece&quot; - niezależnie o jakim rodzaju twórczości mówimy - jest atakowane i negowane jako rzekomo bezwartościowe. Tym bardziej, kiedy nie wpisuje się w heteronormę. Twórczynie, które nie tylko dotykają, a wręcz rozwalają stereotypy tworzone przez mężczyzn na temat kobiet, spotykają się obecnie z jeszcze większą krytyką.
Patrząc na historię komiksu kobiecego w Europie i towarzyszące jego rozwojowi w Polsce komentarze, można przeżyć deja vu. Widać doskonale, że krytykującym wcale nie chodzi o FORMĘ twórczości kobiet, a o niewygodną dla nich TREŚĆ. A że otwarcie nie mogą przyczepić się do tej treści - ponieważ feminizm i gender odpowiada na wszelkie zarzuty, a istnienie stereotypów i wykluczeń ze względu na płeć jest powszechnie badanym faktem - atakują więc formę.
I to dopiero jest śmieszne. Kompletna hipokryzja i podwójna norma - o ile chłopak rysujący koszmarki jest &quot;jeszcze szlifującym swój talent&quot;, o tyle dziewczyna rysująca koszmarki jest dla krytykujących &quot;beztalenciem, które należy spalić na stosie razem z jej pracami&quot;. ROTFL! Dziwię się dziewczynom, które nie zauważają, że ich koledzy poklepując po ramieniu swoich kolegów, dla nich zawsze mają jakąś dawkę krytykanckiego jadu.
______________________________________________

Można napisać tylko jedno: &quot;Nie przejmuj się, i rób swoje.&quot;
______________________________________________


Gonzio - mężczyźni często robią rzeczy, które się do niczego nie nadają, a mimo to wygłaszają manifesty. Zabroń im tego! ROTFL.
I tak, KOMIKS KOBIECY. To raz.
Twoje wyobrażenia o KOMIKSIE KOBIECYM są kompletnie nieadekwatne do rzeczywistości, ponieważ jesteś tak napakowany stereotypami, że fakty różnorodności twórczości kobiecej Ci umykają. Rozejrzyj się po Europie, może otworzą Ci się oczy. To dwa.
Najciekawsze prace tworzą kobiety identyfikujące się z feminizmem, gender i właśnie walką o lepsze jutro, a nie - za nie przeproszeniem - fallolizuski. To trzy.
Poczytaj sobie o seksizmie w twórczości mężczyzn, nie tylko polskich. Po Twoich komentarzach widać, że bardzo mało wiesz. To na początek, jeśli chcesz być brany serio przez znawczynie komiksu kobiecego. Bo na dzień dzisiejszy czuję się, jakbym czytała komentarze przedszkolaka. Wtedy pogadamy. EOT.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ta dyskusja jest zabawna. Kręci się wokół tego, czy twórczość kobiet można nazwać kobiecą. ROTFL. Może kobieta to &#8222;mężczyzna inaczej&#8221;? :D<br />
Rzucę wnioski na koniec, bo istnienie KOMIKSU KOBIECEGO jest faktem nie do kwestionowania i po prostu szkoda czasu na pisanie o rzeczach oczywistych, a już na pewno na odgrywanie nauczycielki wiedzy powszechnie dostępnej.</p>
<p>sosna &#8211; bardzo podoba mi się Twój komentarz. Od siebie dodam, że edukacja w Polsce na temat różnorodności jest na tak żenująco niskim poziomie, że na poważnie zastanowiłam się, czy nie zaproponować Autorce tej strony moderowania komentarzy. Ale jak widzę, już o tym zdecydowała. Dobre posunięcie. Mentalność ludzi zmienia się bardzo powoli, niestety. A krytykanctwo wobec najlepszych nawet inicjatyw to jakaś norma narodowa u nas. Zabija rozwój.</p>
<p>W Polsce niemal wszystko, co jest opatrywane terminem &#8222;kobiece&#8221; &#8211; niezależnie o jakim rodzaju twórczości mówimy &#8211; jest atakowane i negowane jako rzekomo bezwartościowe. Tym bardziej, kiedy nie wpisuje się w heteronormę. Twórczynie, które nie tylko dotykają, a wręcz rozwalają stereotypy tworzone przez mężczyzn na temat kobiet, spotykają się obecnie z jeszcze większą krytyką.<br />
Patrząc na historię komiksu kobiecego w Europie i towarzyszące jego rozwojowi w Polsce komentarze, można przeżyć deja vu. Widać doskonale, że krytykującym wcale nie chodzi o FORMĘ twórczości kobiet, a o niewygodną dla nich TREŚĆ. A że otwarcie nie mogą przyczepić się do tej treści &#8211; ponieważ feminizm i gender odpowiada na wszelkie zarzuty, a istnienie stereotypów i wykluczeń ze względu na płeć jest powszechnie badanym faktem &#8211; atakują więc formę.<br />
I to dopiero jest śmieszne. Kompletna hipokryzja i podwójna norma &#8211; o ile chłopak rysujący koszmarki jest &#8222;jeszcze szlifującym swój talent&#8221;, o tyle dziewczyna rysująca koszmarki jest dla krytykujących &#8222;beztalenciem, które należy spalić na stosie razem z jej pracami&#8221;. ROTFL! Dziwię się dziewczynom, które nie zauważają, że ich koledzy poklepując po ramieniu swoich kolegów, dla nich zawsze mają jakąś dawkę krytykanckiego jadu.<br />
______________________________________________</p>
<p>Można napisać tylko jedno: &#8222;Nie przejmuj się, i rób swoje.&#8221;<br />
______________________________________________</p>
<p>Gonzio &#8211; mężczyźni często robią rzeczy, które się do niczego nie nadają, a mimo to wygłaszają manifesty. Zabroń im tego! ROTFL.<br />
I tak, KOMIKS KOBIECY. To raz.<br />
Twoje wyobrażenia o KOMIKSIE KOBIECYM są kompletnie nieadekwatne do rzeczywistości, ponieważ jesteś tak napakowany stereotypami, że fakty różnorodności twórczości kobiecej Ci umykają. Rozejrzyj się po Europie, może otworzą Ci się oczy. To dwa.<br />
Najciekawsze prace tworzą kobiety identyfikujące się z feminizmem, gender i właśnie walką o lepsze jutro, a nie &#8211; za nie przeproszeniem &#8211; fallolizuski. To trzy.<br />
Poczytaj sobie o seksizmie w twórczości mężczyzn, nie tylko polskich. Po Twoich komentarzach widać, że bardzo mało wiesz. To na początek, jeśli chcesz być brany serio przez znawczynie komiksu kobiecego. Bo na dzień dzisiejszy czuję się, jakbym czytała komentarze przedszkolaka. Wtedy pogadamy. EOT.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest Grim</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-994</link>
		<dc:creator>Grim</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 06:29:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-994</guid>
		<description>@sosna - ale dziewczynom nikt nie broni rysować komiksów. I nigdy nie bronił. Niech rysują jak najwięcej. Tylko nie można mieć pretensji do wydawcy, że nie wydaje wszystkiego, co mu się podstawi pod nos.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@sosna &#8211; ale dziewczynom nikt nie broni rysować komiksów. I nigdy nie bronił. Niech rysują jak najwięcej. Tylko nie można mieć pretensji do wydawcy, że nie wydaje wszystkiego, co mu się podstawi pod nos.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest Gonz</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-965</link>
		<dc:creator>Gonz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 19:27:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-965</guid>
		<description>@szaulinska - nikt nikomu nie broni ekspresji. żeby być poważnie traktowanym trzeba jednak napierw zrobić coś co się do czegokolwiek nadaje, a nie wygłaszać manifesty.

@DariaJ - czyli co, Pan Tadeusz to literatura męska, bo Mickiewicz i bo Tadeusz, a malarstwo Da Vinciego to malarstwo męskie a przy okazji gejowskie? nikt nie kwestionuje istnienia komiksów tworzonych przez kobiety, ale od razu &#039;komiks kobiecy&#039;? to raz. dwa - pewnie że faceci też tworzą szajs, ale niech środowisko zawzięcie lansujące termin &#039;komiks kobiecy&#039; zrobi w końcu co nim nie jest, to pogadamy, bo jak na razie jedyne ciekawe komiksy autorstwa kobiet tworzą autorki nie identyfikujące się z hasłem i walką o lepsze jutro.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@szaulinska &#8211; nikt nikomu nie broni ekspresji. żeby być poważnie traktowanym trzeba jednak napierw zrobić coś co się do czegokolwiek nadaje, a nie wygłaszać manifesty.</p>
<p>@DariaJ &#8211; czyli co, Pan Tadeusz to literatura męska, bo Mickiewicz i bo Tadeusz, a malarstwo Da Vinciego to malarstwo męskie a przy okazji gejowskie? nikt nie kwestionuje istnienia komiksów tworzonych przez kobiety, ale od razu &#8216;komiks kobiecy&#8217;? to raz. dwa &#8211; pewnie że faceci też tworzą szajs, ale niech środowisko zawzięcie lansujące termin &#8216;komiks kobiecy&#8217; zrobi w końcu co nim nie jest, to pogadamy, bo jak na razie jedyne ciekawe komiksy autorstwa kobiet tworzą autorki nie identyfikujące się z hasłem i walką o lepsze jutro.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj &#8222;Dziewczyny rysują&#8221;, którego autorem jest sosna</title>
		<link>http://www.comixgrrrlz.pl/2010/08/10/dziewczyny-rysuja/comment-page-1/#comment-964</link>
		<dc:creator>sosna</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 18:34:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.comixgrrrlz.pl/?p=3382#comment-964</guid>
		<description>Przeczytałam cała dyskusję i podziele się kilkoma uwagami, tez aby wesprzeć głos Sylwii.
oprócz tego, ze była to zwyczajnie przykra lekturato:
szkoda, że w XXI wieku, w środku Europy, trzeba tłumaczyc tym, którzy w taki lub inny sposób
chca komentowac swiat, że w wielości i różnorodności siła i rozwój.
Bałabym się na miejscu wielu osób zabierających tu głos, głosić poglądy, zdradzające brak znajomości problematyki genderu, patriarchatu
lub też wykazania  woli dowiedzenia się czegoś więcej ponad to, co już ma się ładnie poukładane w głowie.
Dziewczyny rysują i nie będą, nawet nie powinny, tłumaczyć się z tego:) Ja do tych dziewczyn należę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałam cała dyskusję i podziele się kilkoma uwagami, tez aby wesprzeć głos Sylwii.<br />
oprócz tego, ze była to zwyczajnie przykra lekturato:<br />
szkoda, że w XXI wieku, w środku Europy, trzeba tłumaczyc tym, którzy w taki lub inny sposób<br />
chca komentowac swiat, że w wielości i różnorodności siła i rozwój.<br />
Bałabym się na miejscu wielu osób zabierających tu głos, głosić poglądy, zdradzające brak znajomości problematyki genderu, patriarchatu<br />
lub też wykazania  woli dowiedzenia się czegoś więcej ponad to, co już ma się ładnie poukładane w głowie.<br />
Dziewczyny rysują i nie będą, nawet nie powinny, tłumaczyć się z tego:) Ja do tych dziewczyn należę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
